WSTECZ/BACK HOME DALEJ/FORWARD
MINIMALIZACJAMAXYMALIZACJAWYJŚCIE/EXIT
Genesis Nova

Genesis Nova

Zwijcie Ją Tiamat, Lilith, Freya, Gaia czy cokolwiek przyniesie Wam wyobraźnia do umysłów, lub po prostu Matka Natura.
Był słoneczny poranek, życie toczyło się od samego świtu. Było bardzo gorąco. Ona postanowiła ochłodzić się w Kryształowej Rzece.
Podziwiała pływające stadami ryby, goniące się ptaki, wszystkie Jej doskonałe dzieła, które przez lata kreowała... lecz mimo to, czuła się samotna.
Nad Rzeką pasły się tury, wokół których latało mnóstwo insektów.
Gdy wychodziła z wody na Boginię skoczył rozwścieczony byk, którego giez ugryzł w przyrodzenie.
Ochłodził je w wilgotnym łonie Matki.
Z tego zbliżenia narodził się stwór, który wprawdzie chodził na dwóch nogach, lecz był owłosiony i muskularny.
Pomimo tego Bogini przyjęła go jako swego syna, którego tak pragnęła, a po latach miała z nim potomstwo.
Osobniki męskie przypominały mniej lub bardziej swego ojca, natomiast żenskie były bardziej podobne do Matki, lecz pozostało im piętno po bydlęcym praojcu w postaci owłosienia w delikatnych miejscach.
Obie płci zatraciły kły i pazury na rzecz uzębienia bardziej typowego dla roślinożerców, a ich włosy nie zawsze były czarne.
Tak oto powstał człowiek.